Rosyjska taktyka: podpalić świat

Rosyjskie operacje wywiadowcze przeciwko NATO przybierają coraz ostrzejszą formę. Na porządku dziennym są nie tylko ataki w cyberprzestrzeni, ale także prowokacje w powietrzu i na morzu, czy ataki przy użyciu dronów destabilizujące transport. Wciąż kontynuowane są operacje dezinformacyjne i rozpoznawcze, a doniesienia medialne wskazują, że Rosja próbuje sięgać po akty terroru – w 2024 roku rosyjski wywiad GRU przygotował atak, który mógł się skończyć trzema katastrofami lotniczymi. Pierwsze symptomy zaostrzenia działań rosyjskich polska ABW zidentyfikowała jeszcze w 2023 roku. Było wiadomo, że rosyjskie zagrożenia będą coraz poważniejsze. Zachód tymczasem wciąż pozostaje zszokowany i nie potrafi znaleźć skutecznej odpowiedzi. A Rosja zdaje się realizować działania, które jej stratedzy opisali i projektowali już w 2022 roku. Zachód nie odrobił lekcji.

Bardzo jasny głos, świadczący o tym, w jaką stronę będzie szła rosyjska działalność, wybrzmiał w sierpniu 2022 roku. Przypomnijmy, Rosja była wtedy po pierwszej, nieudanej fazie wojny przeciwko Ukrainie. Kijów miał paść zaledwie kilka dni po wkroczeniu agresorów. To się nie stało. Gdy wiadomo już było, że pełnoskalowa wojna nie poszła zgodnie z założeniami, rosyjscy wojskowi i stratedzy zaczęli dyskutować, co dalej. W czasie seminarium pt. „Wojenne konflikty przyszłości” zorganizowanego przez Centrum Wojskowych Studiów Strategicznych Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych FR, głos zabrał Aleksiej Podbieriozkin – dyrektor Centrum Studiów Wojskowo-Politycznych przy Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej. 19 sierpnia 2022 roku przedstawił analizę pt. „Rozwój otoczenia strategicznego po lutym 2022 r. a polityka rosyjska”. Jego przemówienie było próbą opisania na potrzeby Kremla sytuacji, w jakiej znalazła się Rosja, wraz z receptami na dalsze działania. Było ono na tyle istotne, że wydrukowano je w resortowym czasopiśmie analitycznym publikowanym na potrzeby instytucji zajmujących się bezpieczeństwem Federacji Rosyjskiej.

Bazą wystąpienia Podbieriozkina było wskazanie, że bez względu na to, jak potoczy się los wojny przeciwko Ukrainie, elity Rosji staną wkrótce przed wyborem kilku narodowych strategii, zorientowanych na bezpośrednią konfrontację militarno-siłową z Zachodem. Omówił trzy główne scenariusze polityki Rosji podkreślając, że decyzja władz Kremla będzie zależała od różnych czynników polityczno-wojskowych. W przemówieniu Podbieriozkin wskazał na możliwy: regionalny konflikt zbrojny z udziałem państw NATO na ukraińskim teatrze działań, przede wszystkim Rumunii, Polski i Czech, przy aktywnym zaangażowaniu innych państw członkowskich NATO; bezpośredni konflikt zbrojny ze wszystkimi europejskimi członkami NATO i ich sojusznikami w szerokiej koalicji, w tym ze Stanami Zjednoczonymi i Japonią; ograniczone użycie taktycznej broni jądrowej i strategicznej broni ofensywnej w Europie, wykorzystanie START w Europie, Azji i USA. Takie zarysowanie perspektyw oznacza, że rosyjskie elity państwowe przygotowywały się w 2022 roku do wielkiego starcia Rosji z NATO. To, do czego de facto, Moskwa przygotowywała się od zakończenia II wojny światowej, miało się właśnie – w optyce przemówienia – materializować. Wskazać bowiem należy, że rosyjskie doktryny i długofalowe koncepcje strategiczne opisują NATO, jako strategicznego, systemowego wroga, którego trzeba zniszczyć. Przemówienie podtrzymuje ten antyNATOwski trend, a nawet go wzmacnia.

W przemówieniu rosyjskiego doradcy wybór konkretnej rosyjskiej drogi będzie zależał od rozwoju sytuacji międzynarodowej. W tej sprawie rysował on pięć możliwych scenariuszy:

1. Kapitulacja Rosji wobec Zachodu. W ocenie autora analizy ten scenariusz jest dla Rosji krytycznym zagrożeniem. Podbieriozkin wprost wskazuje, że taka decyzja będzie w praktyce oznaczała utratę podmiotowości i suwerenności przez Rosję, a Zachód z czasem doprowadzi do jej dezintegracji i zniszczenia.

2. Wzmożona eskalacja militarna ze strony Rosji , ale ze strategią unikania bezpośredniego ryzyka działań zbrojnych wymierzonych w NATO. Ten scenariusz zakłada używanie przez Rosję tzw. środków aktywnych, czy podprogowych środków wojennych, które pozwalają Kremlowi prowadzić działania agresywne, ale nie ponosząc za to konsekwencji politycznych. Analityk wskazuje, że działania rosyjskie mają dawać Kremlowi szansę na szantażowanie Zachodu wizją wielkiej wojny, ale jednocześnie nie wzniecać bezpośredniego starcia.

3. Zawarcie porozumienia z Zachodem i strategiczna pauza we wspólnych relacjach. W ocenie autora prezentującego swoją koncepcję, ten ruch miałby sens jedynie, gdyby służyć miał stabilizacji pozycji Rosji w świecie. Rosjanin jednocześnie przekonywał, że USA boją się eskalowania napięć z Moskwą. W swoim opracowaniu Podbieriozkin wskazywał, że „pauza” będzie korzystna dla Rosji tylko wtedy, gdy w niektórych krajach powstanie aktywna antyamerykańska koalicja i stanowisko, które może opierać się np. na wzroście cen surowców energetycznych i nawozów, utrudnieniach w eksporcie żywności z Rosji i Ukrainy oraz innych negatywnych aspektach kontynuacji konfrontacji militarnej z Rosją. Słowem, omawiając ten scenariusz rosyjski komentator wskazywał, że Kreml musi sięgnąć po operacje psychologiczne, by zarządzać emocjami społeczeństw Zachodu na swoją rzecz.

4. Zamach stanu w samej Rosji. W ocenie Podbieriozkina, kolejnym scenariuszem, branym pod uwagę w Moskwie, powinna być groźba przeprowadzenia w Rosji zamachu stanu, którego analityk rosyjski nie wyklucza. W tym kontekście rosyjski strateg straszy Moskwę spiskiem Zachodu, który miałby na celu odsunięcie od władzy elit rosyjskich. W ocenie autora odezwy scenariusz zamachu stanu powinien być rozważany na poważnie, bowiem jest on „najbardziej pożądany przez Zachód” oraz „prawdopodobny”.

5. Ostatnim omówionym scenariuszem jest strategia świadomego zintensyfikowania konfrontacji z Zachodem, przy utrzymaniu roli Rosji, jako państwa inspirującego antyZachodnie działania. Ten scenariusz, jak twierdził analityk, wskazuje na konieczność przekierowania Rosji na potrzeby narodowe, ale także budowania szerokiego bloku państw antyzachodnich, co umożliwić ma wzmocnienie ofensywnych działań nie tylko przeciwko Ukrainie, ale przede wszystkim NATO. Założenia przedstawione w tej części wystąpienia wskazywały na konieczność rozpoczęcia ofensywnych działań odwetowych przeciwko państwom zachodnim, głównie tym wspierającym Ukrainę, a także szukania możliwości uderzenia w interesy Zachodu w tych obszarach, które krajom NATO zadadzą najbardziej dotkliwe straty. Podbieriozkin projektował działania Rosji na rzecz: wywołania kryzysu energetycznego na Zachodzie, ograniczenia eksportu surowców energetycznych, w tym węgla, czy surowców dla energetyki jądrowej, ograniczenia w dostawach nawozów i chemii, przejście na rozliczenia w rublach, ograniczenia w eksporcie metali, gazów i innych surowców do krajów nieprzyjaznych. A także inspirowanie działań, w tym sabotażu politycznego i terroru, przeciwko krajom Zachodu.

Należy wskazać, że rosyjski analityk w swoim wystąpieniu przestrzegał rosyjskich decydentów przed zakończeniem wojny przeciwko Ukrainie bez jednoznacznego i korzystnego dla Rosji rozstrzygnięcia. W ocenie tego człowieka, tak zakończona wojna stanie się przyczyną dezintegracji Rosji w krótkiej perspektywie. Dowodzi to, jak wielką stawkę Kreml przypisuje celowi tej wojny, jakim ma być przejęcie pełnej kontroli politycznej nad Ukrainą i pokonanie jej w starciu militarnym. W ocenie autora wystąpienia, Rosja albo przejmie Ukrainę i wygra, albo wkrótce zostanie zniszczona przez Zachód. To typowe rozłożenie akcentów propagandowych, które jest obecne i dziś w przekazie rosyjskim. Kreml przekonuje swoich własnych obywateli, że jeśli Rosja okaże się słaba zostanie zniszczona przez wrogów z Zachodu. Jak widać ma to swoje przełożenie także na analizy przygotowywane na potrzeby decydentów oraz dowódców wojskowych.

Swoje przemówienie Podbieriozkin konstatuje jasną rekomendacją: Rosja ma szykować się do konfrontacji przeciwko krajom NATO, wojna przeciwko Ukrainie musi zostać wzmocniona, a Rosja musi także podpalić świat i trwale zdestabilizować strukturę bezpieczeństwa międzynarodowego. To ma pozwolić Moskwie na wyklucie się nowego układu sił na świecie, a przede wszystkim w Europie. W wystąpieniu rosyjskiego analityka przewidywania i sugestie były dość czytelne, a projektowane działania rosyjskie miały na celu rzucenie wyzwania Zachodowi i Sojuszowi Północnoatlantyckiemu. Jednym z omawianych scenariuszy tego starcia miała być… konfrontacja Rosji z krajami NATO w Europie Środkowej. Przewidywania takie uwiarygodniają inne opracowania rosyjskie, które jasno wskazują, że to właśnie do naszego regionu Rosja rości sobie najwięcej pretensji. Kreml jasno dał do zrozumienia w grudniu 2021 roku, że żąda wycofania się sił i infrastruktury Sojuszu z Europy Środkowej i powrotu do realiów z 1997 roku. To oznacza, że Europa Środkowa miałaby być poza strukturami Paktu, albo mieć status członków niższej kategorii, o obniżonych standardach bezpieczeństwa. To sytuacja bardzo niebezpieczna dla naszego regionu, która otwiera Moskwie drogę do ingerencji, w tym militarnej, w krajach wschodniej flanki NATO. To jest trwała tendencja rosyjska, która ma swoje odzwierciedlenie w wielu rosyjskich analizach i koncepcjach strategicznych – Europa w ocenie Rosji powinna być „strefą buforową”, zawieszoną w strategicznej szarej strefie między NATO a Rosją.

Wskazania, jakie w 2022 roku sformułował Podbieriozkin dowodzą, że Rosja od dłuższego czasu przygotowuje się nie tylko do wojny przeciwko Ukrainie, ale i dużego strategicznego starcia z NATO. W Polsce mówimy o tym od dawna, ale na Zachodzie to wciąż temat tabu. Tymczasem wystąpienie z 2022 roku wskazuje, że wśród elit rosyjskich takie przewidywania i rozwój wypadków był omawiany, jako korzystny i pożądany z uwagi na rosyjskie interesy. Moskwa szykowała się do podpalenia świata, budowy silnego bloku państw antyzachodnich i starcia z Zachodem. Od tego czasu w działaniach Rosji widać konsekwentnie wzmocnienie wojny wywiadowczej przeciwko krajom Zachodu, kontynuowanie wojny przeciwko Ukrainie. Występują kolejne przejawy agresji rosyjskiej, nowe formy destabilizowania i uderzenia w krajach NATO. Wiele tych zdarzeń wpisuje się w omawiany scenariusz rosyjskich analityków. Rosja realizuje te działania już od kilku lat, ale przygotowuje się do tego od dekad. Rosyjska machina wojenna się rozpędza, a my jesteśmy w jej zasięgu. Scenariusz, który Kreml dla siebie obrał, jest znany. I bardzo niepokojący dla Polski i naszego regionu. Trzeba pilnie wzmacniać państwo, struktury bezpieczeństwa, odporność społeczną, potencjał wojenny i potencjał odstraszania. Czas przyglądania się mamy dawno za sobą.

Stanisław Żaryn


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *