#InfoFront. Przemówienie w oku dezinformacji

Przemówienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego na posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego ONZ miało charakter historyczny. Był to pierwszy przekaz skierowany przez prezydenta Polski do liderów biorących udział w pracach ONZ, co w sposób naturalny skupiało uwagę społeczności międzynarodowej na słowach polskiego prezydenta. Prawdopodobnie także dlatego wystąpienie wywołało natychmiastową reakcję rosyjskiej propagandy, która rozpoczęła wielowątkową operację przeciwko Polsce oraz Prezydentowi.

DEPRECJONOWANIE

Główny wysiłek działań rosyjskich struktur walki informacyjnej skupił się na przekazach deprecjonujących – przemówienie, samo ONZ, ale także Prezydenta Nawrockiego. Przekaz rosyjski skupiony na atakach deprecjacyjnych był kolportowany jako fasada informacyjna, pozwalająca Rosji uniknąć merytorycznych uwag i rozmowy o treści przemówienia. W tym celu posłużono się infantylizacją polityka – ośmieszanie Prezydenta Nawrockiego było prowadzone choćby przy wykorzystaniu domysłów, że Prezydent „zażył coś” w czasie dyskusji w ONZ. Było to nawiązanie do prowadzonej od miesięcy kampanii – również przez polskich aktorów, która ma na celu zohydzanie Prezydenta poprzez insynuacje, że jest on uzależniony od środków odurzających. Ten przekaz podprogowy wykorzystała również Rosja, by ośmieszyć polskiego prezydenta i zdezawuować jest wystąpienie. To typowy zabieg socjotechniczny, który ma odciągać uwagę od merytorycznej warstwy dyskusji. Rosyjska propaganda posłużyła się w tym celu także redukcją dyskusji do prób ośmieszania. Kreml stosował znany mechanizm, który polega na redukcji obrazu i wizerunku atakowanego polityka do memów i przytyków, by uderzyć w jego autorytet. Rosja korzysta z tego typu mechanizmów, by rozmywać niewygodne dla siebie tematy. Rosja próbowała osiągnąć ten sam cel także poprzez deprecjonowanie ZO ONZ. W propagandowym przekazie sugeruje się, że prezydent Polski „przemawiał do pustej sali”, a polska perspektywa jest odrzucana przez większość krajów ONZ. Obraz przemówienia Karola Nawrockiego jest budowany w oparciu o przekaz realizujący to samo założenie – Moskwa chciała przekonać odbiorców, że polski prezydent prezentował stanowisko – głównie dotyczące Rosji, którego na świecie nikt nie podziela i które jest odrzucane.

Przekaz deprecjonujący dotknął także Polski, która przy okazji była prezentowana w sposób wrogi przez rosyjską propagandę. Kreml kolportował przekaz o Polsce „upadłej”, która ma problemy wewnętrzne, ociera się o upadek finansowy, a także jest na skraju kryzysu państwowego o potężnej skali. Selektywnie dobiera się wskaźniki i incydenty, by zbudować obraz gospodarczego i instytucjonalnego kryzysu. Przekaz o osłabieniu RP jest uzupełniany sugestiami, że Polska w ten sposób „sama jest sobie winna”, ponieważ kryzys jest wynikiem proukraińskiej polityki rujnującej polskie państwo. W ten sposób rosyjska propaganda próbuje ustawić Polskę w roli kraju, który jest przykładem szkodliwości pomocy na rzecz walczącej Ukrainy. To realizacja jednej z głównych linii narracyjnych stosowanych przeciwko Zachodowi od początku pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie.

Wątek ataków na Polskę jest uzupełniany o stałe insynuacje, że Polska jest krajem niesamodzielnym, który pełni jedynie rolę „marionetki USA”. Również w odniesieniu do przemówienia Prezydenta Nawrockiego rosyjskie służby kolportują sugestie, że przywódca Polski jedynie „odegrał przypisaną Polsce przez USA rolę”. To próba przekazu, że Polska nie jest traktowana poważnie przez swojego głównego sojusznika. Działania w tym wątku są również realizowane na poziomie strategicznych celów Rosji – stymulowanie napięć i sporów między USA a Polską ma na celu rozbicie kluczowej dla Europy Środkowej współpracy.

Również sama sesja ZO ONZ znalazła się pod presją. Rosja prezentowała spotkanie jako „estradę rusofobów”, na którym najaktywniejsza była Polska ciągnąca świat w kierunku wrogości wobec Rosji. Posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego jest prezentowane także jako teatr, w którym wszyscy mają odegrać swoje role, a wnioski i przebieg spotkania był z góry ustawiony pod krytykę Rosji.

Przekazy realizowane w tym wątku obliczone są na obniżenie znaczenia przemówienia Karola Nawrockiego oraz całego ONZ. Rosja próbuje w ten sposób doprowadzić do zlekceważenia wystąpienia Prezydenta RP oraz sygnałów politycznych, które z niego wynikają. Oczywiście działania wymierzone w pozycję ONZ mają na celu obniżenie wagi wystąpienia Prezydenta USA Donalda Trumpa, które miało dużo większy „ciężar gatunkowy”.

AGRESOR

Rosja działania przeciwko Polsce uzupełniła o wrogi wobec RP wątek rzekomej agresji, szczególnie wobec Rosji. To typowe działania służb rosyjskich odpowiadających za walkę informacyjną Rosji przeciwko Zachodowi. W analizowanych przekazach widać próbę pokazania, że Polska prowokuje III wojnę światową, a nasza polityka prowadzi świat na skraj globalnego konfliktu. Ten mechanizm psychologiczny jest próbą zastraszania polskiego społeczeństwa, które w zamyśle Rosji ma stać się uległe i skłonne do brania pod uwagę rosyjskich interesów. Ale jednocześnie mamy do czynienia z mechanizmem paraliżowania woli działania, a także formułowania ocen politycznych niekorzystnych z punktu widzenia Moskwy.

W ramach budowy obrazu Polski, jako kraju niebezpiecznego i sprowadzającego na Europę widmo zagłady, Kreml manipuluje wypowiedziami polskich polityków ws. obrony przestrzeni powietrznej – i prezentuje je jako przejaw agresji wobec Rosji. Ma to demonizować działania obronne wobec Rosji i stworzyć obraz Polski jako napastnika. Podobny mechanizm rosyjska propaganda wykorzystuje do manipulowania obrazem działań NATO. W przekazie rosyjskim treści z ZO ONZ miesza się z przekazami dotyczącymi ćwiczeń wojskowych Sojuszu, sugerując, że są to takie same przejawy nieuzasadnionej agresji wobec Moskwy. Co więcej, strona rosyjska sugeruje, że NATO szykuje się do wielkiej wojny, co ma na celu paraliżowanie społeczeństw Zachodu strachem. To ma ułatwiać manipulowanie zachodnią opinią publiczną. Służy temu także manipulowanie postulatem Polski, by do naszego kraju przenieść sojuszniczą broń jądrową. W optyce rosyjskiej jest to dowodem na agresywne plany Polski oraz NATO, a włączenie RP w NATO Nuclear Sharing jest prezentowane jako dowód skrajnej eskalacji, do której chce doprowadzić Polska.

Opisane powyżej narracje to typowy dla Rosji przekaz mający odwrócić relacje Zachód-Rosja i pokazać Rosję jako ofiarę wrogości NATO, zagrożoną przez ofensywne działania członków Sojuszu. W tym gronie rosyjska propaganda bardzo często wymienia Polskę.

KRAJ NIEWIARYGODNY

Ataki dezinformacyjne na Polskę realizowane w ostatnich dniach są uzupełniane o próbę budowy wizerunku Polski, jako kraju niebezpiecznego, niestabilnego i nieprzewidywalnego, który zagraża nie tylko Rosji i Białorusi, ale także sojusznikom. W tym celu wzmocniony został przekaz insynuacyjny, jakoby Polska stawiała na prowokacyjną politykę, promowała „wojenną retorykę”, a także była wykorzystywana przez USA do działań, które będą niebezpieczne dla Europy Zachodniej. Ten wątek jest realizowany przez Rosję jako element działań stymulujących podziały między krajami NATO. Celem Kremla jest wypchnięcie USA z Europy.

W ramach działań w tym wątku Rosja wykorzystuje narzędzia manipulacji i dezinformację, by przekonywać, że Polska nie jest wiarygodnym partnerem i współpraca na rzecz Ukrainy nie powinna być kontynuowana. Łączy się wątki „wojennej retoryki”, kosztów i zależności od USA, by pokazać Polskę jako szkodzącą sobie i Europie. Ma to demobilizować poparcie społeczne dla wsparcia Ukrainy oraz wzmacniania sojuszniczej obecności na wschodniej flance Sojuszu.

W działaniach, które zmierzają do budowy wizerunku Polski jako kraju niebezpiecznego dla Europy, widać serię wątków i narracji opartych o proste schematy. Polskę prezentuje się, jako kraj rewizjonistyczny, sięgający po historię na rzecz swojego ukrytego imperializmu. Ramy historyczne i metafory mają ośmieszyć ton wystąpienia Prezydenta jako rewizjonistyczny. Efekt to przypięcie Polsce etykiety kraju kierującego się resentymentem w bieżącej polityce. Również wątek działań Prezydenta Nawrockiego w związku z reparacjami dla Polski od RFN jest prezentowany jako dowód na „obsesję Polski”, która wyklucza normalną współpracę i relacje z Polską. Wątek zadośćuczynienia przedstawia się jako populistyczną prowokację wobec Berlina. Działania wobec Polski prowadzone od lat są próbą doprowadzenia do izolacji RP na arenie międzynarodowej. W tym celu Polskę prezentuje się jako kraj skłócony z wszystkimi państwami UE, mający roszczenia terytorialne wobec sąsiadów oraz nienadający się do współdziałania. To ma osłabić mandat Warszawy do inicjowania działań na rzecz Ukrainy oraz wypchnąć nasz kraj z grona państw Zachodu mających wpływ na agendę rozmów i relacji między Rosją a Zachodem.

Działania rosyjskiej propagandy wobec Polski i ZO ONZ zostały uzupełnione o agresywne wystąpienie Władimira Putina. Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Rosji prezentował on tezy manipulujące polityką Rosji, szerzące dalsze groźby i insynuacje. Wystąpienie Putina było kolejnym elementem budowy przekazu wojennego, który był wymierzony w Zachód. Putin stosował te same co opisane powyżej mechanizmy psychologiczne, które miały na celu wywieranie presji na Zachód i wymuszanie na nim uległości wobec interesów rosyjskich. Zarówno przemówienie Putina, jak i sposób prowadzenia ataków dezinformacyjnych przeciwko Zachodowi po posiedzeniu ZO ONZ wskazują na utrzymanie przez Rosję agresywnej polityki wobec NATO. Polska jest obecnie jednym z najmocniej atakowanych państw. W najbliższym czasie nic nie wskazuje na zmianę w tym zakresie.

Stanisław Żaryn


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *