Bezpieczeństwo narodowe USA po nowemu

National Security Strategy (NSS) to nowy, strategiczny dokument Stanów Zjednoczonych opublikowany 5 grudnia 2025 r. dotyczących bezpieczeństwa narodowego. W świetle tego dokumentu USA redefiniuje cele i założenia amerykańskiej polityki zagranicznej tzn. odchodzi od globalnej dominacji i utrzymywania liberalnego porządku międzynarodowego na rzecz przejścia do asymetrycznie wielobiegunowego świata oraz utrzymywania równowagi sił w wymiarze globalnym i regionalnym. Mówi się, że dokument ten stanowi odejście od dotychczasowej polityki zagranicznej USA na rzecz doktryny „America First”. To oznacza, zerwanie z dotychczasową praktyką „globalnego policjanta” na rzecz polityki kalkulacji, w której o zaangażowaniu wobec różnych kryzysów będzie decydować rachunek zysków i kosztów. Nowa strategia na oficjalne przyjęcie transakcyjnego modelu działań USA na arenie międzynarodowej.

Co istotne National Security Strategy (NSS) jest podstawą szeregu innych ważnych amerykańskich dokumentów m.in. strategii obrony narodowej (National Defense Strategy, NDS) opracowywanej przez Pentagon.

Nowa strategia definiuje relacje międzynarodowe jako element wpływu na ich interesy narodowe, ze szczególnym uwzględnieniem wpływów ekonomicznych. Dokument ten odrzuca dotychczasowe założenia dominujące w polityce Stanów Zjednoczonych od końca zimnej wojny – przede wszystkim ideę, według której USA pełnią rolę gwaranta globalnego porządku liberalnego oraz strażnika stabilności rozumianej w kategoriach uniwersalistycznych.

USA podchodzą w nowy sposób do stosunków międzynarodowych, wskazując, że część krajów może zyskać dla Ameryki status specjalnego sojusznika o znacznie większym znaczeniu. To nie pokrywa się z formalnymi sojuszami np. NATO. Dokument wskazuje na „prymat państwa narodowego” przy krytycznym spojrzeniu na organizacje wielostronnemogące ograniczać amerykańskie działania oraz akcentuje „suwerenność” skoncentrowaną m.in. na przeciwdziałaniu wpływom innych potęg na amerykańską politykę wewnętrzną. 

Transakcyjny model działań na arenie międzynarodowej oznacza zwiększanie znaczenia interesu i kalkulacji ponad lojalność, zasady oraz sojusze. USA nie chcą administrować światem, ale chcą móc przechylać szalę tam, gdzie zbyt duża niestabilność mogłaby zagrozić ich bezpieczeństwu lub pozycji gospodarczej.

Kolejnym elementem amerykańskiej strategii jest „Pokój poprzez siłę” czyli siła jest najlepszym środkiem odstraszania. Jak czytamy w NSS „ Stany Zjednoczone muszą utrzymać najsilniejszą gospodarkę, rozwijać najnowocześniejsze technologie, wzmacniać zdrowie kulturowe społeczeństwa i wystawiać najbardziej zdolną armię na świecie”.

NSS wskazuje na szereg priorytetów: koniec epoki masowej migracji, ochrona podstawowych praw i wolności, dzielenie i przenoszenie ciężarów (światowy porządek), przeorientowanie poprzez pokój, bezpieczeństwo gospodarcze, zrównoważony handel, zabezpieczenie dostępu do kluczowych łańcuchów dostaw i surowców, reindustrializacja, odbudowa bazy przemysłu obronnego, dominacja energetyczna oraz zachowanie i rozwijanie globalnej dominacji USA w sektorze finansowym.

Dokument jednocześnie wskazuje na nowe rozłożenie geograficzne interesów USA, ze znaczącym podniesieniem przede wszystkim relacji i polityki w Ameryce Łacińskiej, relacje z Europą są ewidentnie mniej znaczące. Dokument opisuje założenia strategiczne wobec poszczególnych regionów, szeregując je według znaczenia dla interesu narodowego USA: Zachodnia Półkula, Azja, Europa, Bliski Wschód i Afryka.

Według NSS, najważniejszy regionem z punktu widzenia bezpieczeństwa USA jest Zachodnia Półkula, która musi pozostać wystarczająco stabilna i dobrze rządzona, by powstrzymywać masową migrację do Stanów Zjednoczonych. Ma się to stać dzięki wdrożeniu i egzekwowaniu „Doktryny Trumpa” jako współczesnej korekty doktryny Monroe’a.

Europa została w NSS opisana jako region w poważnym kryzysie. Należy wskazać, że część tego opisu jest prawidłowa i pokrywa się np. z problemami identyfikowanymi w Raporcie Draghiego (raport z 2024 dotyczący konkurencyjności Europy i przyszłości Unii Europejskiej). Według NSS w Europie trwają głębokie procesy erozji wewnętrznej, które podważają stabilność kontynentu: dramatyczny spadek dzietności i starzenie się populacji, kryzys tożsamości i więzi społecznych, a także niekontrolowana migracja, która w ocenie USA osłabia spójność narodową i generuje napięcia polityczne. USA wyrażają także sceptycyzm wobec roli Unii Europejskiej, argumentując, że jej technokratyczne zarządzanie, centralizacja i nadregulacja ograniczają zdolność państw do reagowania na zagrożenia oraz osłabiają suwerenność. Europa jawi się jako obszar bogaty, ale politycznie kruchy i demograficznie ulegający szybkiemu osłabieniu. Mimo bogactwa i potencjału gospodarczego Stary Kontynent nie zbudował adekwatnej siły militarnej, pozostając w znacznym stopniu zależnym od USA.

USA jasno wskazuje oczekiwania wobec Europy i sugeruje, że od tego uzależniać będzie swój sposób prowadzenia polityki wobec kontynentu. Polityka USA wobec Europy będzie realizowana przede wszystkich w następujących obszarach: przywrócenia warunków stabilności wewnątrz Europy oraz stabilności strategicznej w relacjach z Rosją; umożliwienia Europie „stanięcia na własnych nogach” i funkcjonowania jako grupa zbieżnych, suwerennych państw, w tym poprzez przejęcie podstawowej odpowiedzialności za własną obronę; otwarcia europejskich rynków na amerykańskie towary i usługi; zakończenia „postrzegania NATO jako sojuszu permanentnie rozszerzającego się”. USA podkreślają potrzebę odbudowy europejskiej „civilizational confidence” (pewności cywilizacyjnej lub zaufania cywilizacyjnego).

Dla Europy, w tym UE, dokument opublikowany przez USA oznacza perspektywę wzmocnienie presji ze strony USA ws. odejścia od priorytetowo dotąd traktowanych polityk (m.in. klimatycznej czy gospodarczej), praktyki (choćby nadregulacji) oraz porzucenia strategicznych celów rozwojowych (centralizacja). USA zapewne będą obniżały poziom zaangażowania w dialog z UE, skupiając się na państwach narodowym. Pozostaje niedomówieniem, jakie państwa Europy mają szanse na specjalny status w relacjach z USA.

To co zwraca uwagę to, to że w dokumencie nie ma specjalnego rozdziału poświęconego Rosji, nie została ona również w żaden sposób sklasyfikowana jako zagrożenie czy wyzwanie dla USA. Struktura dokumentu oraz treść poszczególnych rozdziałów sugeruje, że dla USA Rosja jest potencjalnym partnerem do współpracy. Strategia widzi napięcia między Rosją a Europą, mówi o priorytecie, jakim jest zakończenie wojny Rosji przeciwko Ukrainie, ale w żadnym miejscu nie ocenia działań Rosji, co sygnalizuje pozostawienie otwartej furtki do relacji i rozmów z Rosja.

Nowa strategia USA w regionie azjatyckim najmocniej wskazuje na potrzebę zwalczania interesów chińskich w skali globalnej. NSS zaznacza, że działania USA w krajach trzecich będą się koncentrować na zwalczaniu chińskiej obecności i interesów. Należy tu zauważyć, że Indo-Pacyfik to region najwyższego priorytetu USA – to strategiczne centrum globalnej rywalizacji USA z Chinami. Autorzy dokumentu wskazują na Indo-Pacyfik jako obszar, gdzie rozstrzygnie się przyszły układ sił w wymiarze globalnym. USA skupiają tam swoje wysiłki wojskowe, gospodarcze i technologiczne, starając się utrzymać swobodę żeglugi, wspierać sojuszników i powstrzymywać ekspansję Chin. Jak czytamy w NSS, „Prezydent Trump buduje sojusze i wzmacnia partnerstwa w Indo-Pacyfiku, które będą fundamentem bezpieczeństwa i dobrobytu na długie lata”. Te słowa ważne są z punktu widzenia Tajwanu, który jest kluczowym punktem zapalnym w regionie, a także strategicznym elementem bezpośredniego dostępu Morza Południowochińskiego. W NSS stwierdzono, że odstraszanie konfliktu o Tajwan – najlepiej poprzez zachowanie przewagi militarnej – jest priorytetem. „Utrzymamy też naszą dotychczasową deklarowaną politykę wobec Tajwanu, co oznacza, że Stany Zjednoczone nie popierają żadnej jednostronnej zmiany status quo w Cieśninie Tajwańskiej” – czytamy.

W Nowej Strategii zmienił się także wektor USA wobec Bliskiego Wschodu, który do tej pory był stawiany ponad wszystkimi innymi regionami. Jak czytamy w strategii „konflikty pozostają najbardziej uciążliwym aspektem Bliskiego Wschodu, ale obecnie ten problem jest mniejszy, niż sugerują nagłówki”.

Zgodnie ze strategią, USA zawsze będą miały „podstawowe interesy w zapewnieniu, aby zasoby energetyczne Zatoki nie dostały się w ręce jawnego wroga, aby Cieśnina Ormuz pozostała otwarta, aby Morze Czerwone było żeglowne, aby region nie był inkubatorem ani eksporterem terroryzmu wymierzonego w interesy USA lub ich terytorium, oraz aby Izrael pozostawał bezpieczny”. Jednak rozwiązanie tych ewentualnych zagrożeń musi się odbyć „bez dziesięcioleci bezowocnych wojen”.

W opisie działań w Afryce wskazuje się na błędy poprzedników i próbę prowadzenia przede wszystkim ekspansji gospodarczej, co wydaje się błędnym założeniem wobec tego kontynentu (przywodzi na myśl politykę kolonizacji) i sugeruje, że USA nie poważnie traktują politykę wobec krajów Afryki. NSS w kontekście afrykańskim mówi o znacznie mniejszym zaangażowaniu wojskowym czy poprzez pomoc rozwojową, ale wskazuje iż priorytetem USA w tym regionie jest współpraca gospodarcza w handlu i inwestycjach. „Stany Zjednoczone powinny przejść od relacji opartej na pomocy do relacji opartej na handlu i inwestycjach, preferując partnerstwa z państwami zdolnymi, wiarygodnymi i gotowymi otwierać swoje rynki na amerykańskie towary i usługi. Priorytetowym obszarem inwestycji USA w Afryce, z wysokim potencjałem zwrotu, są sektor energetyczny oraz rozwój minerałów krytycznych” – czytamy w strategii.

Wnioski:

– Niepokoją zapisy dotyczące Rosji. Z jednej strony nie ma wskazania, że Rosja jest dziś zagrożeniem dla USA, ani bezpośrednim, ani pośrednim. Co więcej, dokument tak opisuje kryzys relacji Europa-Rosja, że unika wskazania źródeł tych napięć oraz przyczyn i źródeł. To budzi wrażenie, że oba podmioty USA traktują w ten sam sposób. Brak oceny działań Rosji jest znaczący.

– Wskazanie, że USA będą chciały „zarządzać” relacjami Europy i Rosji budzi poważny niepokój i stanowi sugestię, że Stany Zjednoczone będą chciały narzucić Europie podejście do Rosji. Wobec transakcyjnego modelu oraz braku jakichkolwiek wskazań, że Rosja jest zagrożeniem ta zapowiedź jest ryzykowna, szczególnie dla krajów wschodniej flanki UE i NATO. Oznaczać bowiem może próbę narzucenia polityki dialogu z Rosją.

– Sugestie, że USA będą obecnie budować nowe relacje z kluczowymi partnerami nie w oparciu o dotychczasową praktykę ani formalne sojusze, w tym NATO, może prowadzić do osłabienia spoistości Sojuszu.

– Nowa doktryna USA otwiera szanse niektórym państwom, w tym np. Polsce, na specjalne traktowanie przez USA i wzmocnienie sojuszu. Wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Północnej USA widzą „zdrowe kraje”, które będą wspierać. Należy wskazać, że ten zapis powinien szybko zostać uzupełniony konkretnym planem. Z punktu widzenia interesów RP należy wskazać, że najważniejszą wykładnią dla Polski powinny być ramy relacji USA-Rosja, które wyznacza NCB 2025. Niestety, zapisy pozostawiają wiele niedomówień.

Patrycja Bryt

Źródła:

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2025-12-08/nowa-strategia-bezpieczenstwa-narodowego-usa-manifest-suwerennej

https://bialykruk.pl/wydarzenia/narodowa-strategia-bezpieczenstwa-usa-national-security-strategy-of-the-united-states-of-america

https://www.bbn.gov.pl/ftp/dok/Notatka_Syntetyczna_-_Strategia_Bezpieczenstwa_Narodowego_USA_-_5_12_2025.pdf


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *