W ostatnich dniach mamy do czynienia z coraz większą liczbą incydentów naruszających polską przestrzeń powietrzną. Rządowe komunikaty nie pozostawiają w tej sprawie wątpliwości – mamy do czynienia z prowadzonymi nad polskim terytorium lotami dronów bojowych Rosji, które wkraczają w polską przestrzeń powietrzną. W nocy z 19 na 20 sierpnia taki obiekt spadł na terytorium RP i eksplodował. W reakcji na to wydarzenie wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że mamy do czynienia z cyniczną i celową aktywnością Federacji Rosyjskiej. MSZ wystąpił z notą protestacyjną, żądając od Rosji wyjaśnień w tej sprawie. Niestety jednak kolejne dni przynosiły nowe naruszenia i prowokacje. Ten typ oddziaływania przeciwko Polsce narasta i staje się poważnym wyzwaniem. Obecne zdarzenia mogą być jednak jedynie początkiem poważnych operacji przeciwko RP.
Natężenie działań rosyjskich z użyciem dronów bojowych widać w codziennych operacjach militarnych Rosji przeciwko Ukrainie, jak i w działaniach hybrydowych przeciwko państwom NATO. W ramach ostatnich masowych ataków rosyjskich przeciwko Ukrainie realizowanych w nocy z 6 na 7 września w stronę ukraińskich celów wysłano ponad 170 dronów. Miały one z jednej strony rolę bojową – był wystrzelone, by dosięgnąć celów – ale także miały wysycać możliwości i wydolność ukraińskiego systemu obrony, służyły jako wabiki do osłaniania innych środków napadu. Ten typ ataków strony rosyjskiej jest obserwowany od dłuższego już czasu. Stanowi on poważne wyzwanie dla strony ukraińskiej i jest już określane przez ekspertów jako przełom w prowadzeniu współczesnych działań wojennych. Widać bowiem wyraźnie, że obie strony wojny – rosyjscy napastnicy i ukraińscy obrońcy coraz większą wagę przywiązują właśnie do użycia dronów bojowych. Dronizacja frontu trwa.
Zjawisko to coraz mocniej dotyka również terytorium NATO, na co zwraca uwagę amerykański Instytut Studiów nad Wojną. Eksperci analizujący na bieżąco przejawy wojny hybrydowej przeciwko Zachodowi ostrzegają przed nową formą aktywności rosyjskiej i wskazują właśnie na rosyjskie bezzałogowce. W jednej z ostatnich analiz ISW wskazuje, że Rosja wykorzystuje drony do śledzenia szlaków amerykańskich i europejskich dostaw na Ukrainę. W ocenie Instytutu takie loty rozpoznawcze mają miejsce na terenie całego NATO. Eksperci przewidują, że te działania mogą być elementem przygotowań do kolejnego wzmocnienia wojny wywiadowczej przeciwko Zachodowi. ISW stawia tezę, że obecnie widać osłabienie działań rosyjskich przy pomocy dywersji i sabotażu, ale w zamian za to wzrosła intensywność działań rozpoznawczych, co może sugerować, że Kreml zaczyna opracowywać i wdrażać nowe rozwiązania w aktywności przeciwko krajom Sojuszu.
Polska już obecnie mierzy się z nową falą destabilizacyjnych działań. Uderzenie drona w połowie sierpnia zapoczątkowało serię podobnych zdarzeń. Na początku września Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego informował, że polska przestrzeń powietrzna została naruszona dwukrotnie, a 8 września mieliśmy do czynienia z kolejną prowokacją. Tym razem dron uderzył w okolicach przejścia granicznego w Terespolu. W ostatnich tygodniach tego typu zdarzenia układają się w serię, która musi niepokoić. W ocenie ukraińskich specjalistów, na których powołuje się polski ekspert Marek Budzisz z Tygodnika „Sieci”, działania rosyjskie są starannie zaplanowane i mają swój cel.
Ukraiński Instytut Zaawansowanych Technologii Wojskowych wskazuje, że na polską miejscowość spadł rosyjski dron, będący zmodyfikowaną wersją irańskiego shaheeda, powszechnie wykorzystywanego do działań wojennych przeciwko Ukrainie. Ten egzemplarz jednak był specjalnie spreparowany na potrzeby misji przeciwko Polsce. Miał to być dron bojowy (a nie tzw. wabik), który został pozbawiony głowicy. Ukraińscy eksperci stawiają tezę, że nad Polskę wysłany został dron służący do ataków powietrznych przeciwko Ukrainie, ale pozbawiony ładunku, który dokonałby poważnych zniszczeń w Polsce. Taka teza wygląda jak potwierdzenie, że mieliśmy do czynienia z celową prowokacją wymierzoną w nasz kraj.
Sytuacja jest niepokojąca, bowiem raport ukraiński jest już kolejnym sygnałem, że Rosja „uczy się” prowadzenia działań nad Polską. Rosjanie już od jakiegoś czasu mają szukać możliwości testowania systemu naprowadzania celów w Polsce i na Litwie. Jednym z elementów tego działania, a jednocześnie potwierdzeniem, miały być zidentyfikowane przez stronę ukraińską polskie i litewskie karty SIM montowane w dronach używanych przez Rosję. W ocenie autora analizy w „Sieci”, Marka Budzisza, przedstawione mu przez Ukraińców dane wskazują, że Rosja stara się przy okazji lotów dronami mapować ważne instalacje militarne po stronie ukraińskiej oraz polskiej, a także identyfikować luki w polskim systemie rozpoznania i obrony. Takie dane Rosja pozyskała choćby przy okazji wlatywania dronów nad polskie terytorium. Fakt, że niektóre z nich pozostawały w polskiej przestrzeni powietrznej niezauważone, daje rosyjskim służbom cenną wiedzę. Te informacje mogą być wykorzystane do kolejnych agresywnych wobec Polski działań.
KOMENTARZ ANALITYCZNY:
● Rosyjska wojna przeciwko Ukrainie stanowi impuls do rozwoju bezzałogowych środków napadu powietrznego. Obecnie obie strony konfliktu – rosyjscy napastnicy i ukraińska obrona – wykorzystuje skutecznie drony do działań bojowych;
● Obraz wojny oraz innowacyjność działań militarnych skłaniać powinna kraje NATO do rozwoju nowych rodzajów zdolności, w tym modernizacji wojska w oparciu o proces dronizacji działań wojennych;
● Polska stoi przed dużym wyzwaniem, związanym z koniecznością rozwoju trałowego. Należy przypomnieć, że obecnie podejmowane działania w wojnie rosyjskiej przeciwko Ukrainie są kolejnym już etapem działań wojennych. We wcześniejszych fazach wojny udział dronów w działaniach militarnych nie był tak istotny. Fundacja IBN przestrzega przed marginalizowaniem roli klasycznych środków militarnych. Rozwój dronów i ich wdrażanie w Siłach Zbrojnych RP należy traktować jako jeden z celów, a nie jedyny czy główny. Drony w polskiej armii nie powinny zastępować innych środków i sprzętów bojowych;
● Rosyjskie działania przeciwko Polsce i innym krajom NATO są prowadzone w oparciu o metody opisane w doktrynie, jako środki aktywne. Ten typ oddziaływania cechuje duża różnorodność form wrogiego oddziaływania., w celu destabilizacji oraz testowania państwa atakowanego. Wprowadzenie do tego katalogu lotów rozpoznawczych i prowokacji przy pomocy dronów nie stanowi przełomu. Powinno jednak zostać zidentyfikowane i musi wywołać odpowiednią reakcję właściwych instytucji dbających o bezpieczeństwo Polski;
● Sygnały amerykańskich ekspertów, wskazujące na rozpoznawanie szlaków transportowych pomocy dla Ukrainy również nie stanowią przełomu. Takie działania nie są nowe. Przejawy aktywności rosyjskiej, również obliczonej na rozpoznawanie infrastruktury i obiektów służących do transferu pomocy dla Ukrainy jest obserwowane od dawna przez ekspertów, analityków i służby specjalne. Rozbita przez ABW w 2023 roku siatka szpiegowska również realizowała w Polsce takie zadania, monitorując szlaki transportowe oraz obiekty infrastruktury krytycznej. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem należy założyć, że te dane są zbierane w celu przygotowywania akcji sabotażu i dywersji.
● W wielu znanych przypadkach wykazano na aktywność rosyjskich służb, w tym Głównego Zarządu Wywiadowczego (GRU), który działając poprzez swoich oficerów, zrekrutowanych agentów czy poprzez stosowanie trudnych do wychwycenia środków technicznych, dokonuje licznych działań sabotażowych i wywrotowych. Analitycy wskazują także inne dodatkowe rodzaje działań realizowanych na terenie Europy przez Rosjan. Można wśród nich wymienić: operacje informacyjne i psychologiczne, ofensywne działanie cyber, zamachy i morderstwa. Takie operacje zostały opisane choćby przez Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych, Centrum Studiów Międzynarodowych i Strategicznych. Odnotowano również zaangażowanie innych rosyjskich struktur wywiadowczych tj. Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) oraz Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Przejawy rosyjskich agresywnych operacji wywiadowczych powszechnie identyfikowane i publicznie dyskutowane w środowiskach eksperckich. Wśród szeregu różnego typu celów wyróżniają się cele związane z wojskiem lub działaniem na rzecz wsparcia Ukrainy oraz zdarzenia podmorskie.
PODSUMOWANIE
Działania rosyjskie z użyciem dronów należy oceniać jako rozwinięcie dotychczasowych form ataków przeciwko innym państwom. Należy zakładać, że na obecnym etapie działań operacje wymierzone w Ukrainę skupiają się na celach bojowych i są elementem brutalnej wojny. W przypadku działań przeciwko krajom NATO rosyjskie operacje z użyciem dronów mają charakter hybrydowy, z jednej strony prowadzą do zastraszenia i destabilizacji, ale z drugiej mają charakter informacyjny. Rosja przy ich pomocy zbiera dane dotyczące systemów bezpieczeństwa, obronności, procedur. Celem tego typu działań jest pozyskanie informacji przydatnych do kolejnych operacji wrogich wobec Polski i in. państw NATO. Z tego powodu działania rosyjskie muszą być stale monitorowane, analizowane i adekwatnie oceniane przez służby specjalne oraz wojsko.
Należy wskazać, że natężenie użycia przez Rosję dronów w wojnie przeciwko Ukrainie oraz krajom NATO może prowadzić do mylnych wniosków, które sprawią, że decydenci w RP skupią się głównie na rozwoju dronów w polskiej armii. Choć ten kierunek działań i modernizacji wojska polskiego musi być traktowany poważnie, nie można porzucać innych obszarów rozwoju Sił Zbrojnych RP. Natężenie dronów nie wyklucza użycia przez Rosję innych, klasycznych, środków bojowych i wyposażenia. Przeniesienie priorytetów z innych zakresów na rozwój dronów może być poważnym błędem.
Polska już obecnie jest na froncie działań nazywanych publicystycznie wojną hybrydową. Te działania bazują na strategicznych opracowaniach Rosji oraz doktrynie wojennej. Mają charakter stałego oddziaływania przeciwko Polsce i będą prowadzone w perspektywie długofalowej. Ostatnie lata są wyzwaniem dla polskich służb specjalnych, które znajdują się na gorącej wojnie wywiadowczej z wrogimi nam służbami Rosji i Białorusi. Prowadząc modernizację armii należy pamiętać o wzmacnianiu służb specjalnych, które w okresie agresywnej wojny hybrydowej są głównymi strukturami broniącymi interesów RP.
Stanisław Żaryn
ŹRÓDŁA:
https://wilno.tvp.pl/81773591/baltycka-linia-obrony
https://www.bellingcat.com/news/uk-and-europe/2017/03/25/balkan-gambit-part-2-montenegro-zugzwang
https://www.csis.org/analysis/russias-shadow-war-against-west
https://www.csis.org/analysis/russias-shadow-war-against-west
https://www.iiss.org
https://www.csis.org/analysis/russias-shadow-war-against-west
https://www.csis.org/analysis/russias-shadow-war-against-west
https://wpolityce.pl/polityka/739233-rosjanie-szykuja-sie-do-uzycia-dronow-przeciwko-polsce





Dodaj komentarz