Od połowy 2021 roku trwa wymierzona w Polskę operacja hybrydowa, przy pomocy której Rosja i Białoruś destabilizują całą wschodnią flankę NATO. Na granicy polsko-białoruskiej organizowane są ataki na polskie patrole, a zorganizowane grupy migrantów są wykorzystywane do penetrowania polskiego terytorium. Część z nich jest w stanie przedrzeć się do Polski, w celu dalszej podróży na Zachód. Sytuacja do dziś jest trudna i realnie zagraża Polsce oraz polskim funkcjonariuszom i żołnierzom. Ostatnio kolejny polski żołnierz został ranny w wyniku jednego z ataków.

Statystyki Straży Granicznej pokazują, że sytuacji nie udało się ustabilizować pomimo propagandy sukcesu prowadzonej przez polski rząd. Modernizacja bariery granicznej, wprowadzenie strefy buforowej nie rozwiązały problemu mimo sugestii rządowego przekazu. Ostatnie dane z granicy wskazują wręcz, że duże grupy migrantów skutecznie przedzierają się do Polski i znikają. Można jedynie mieć nadzieję, że udaje się tych ludzi wyłapać w dalszych regionach Polski. Jednak pewności nie ma – mamy do czynienia z cyniczną grą służb specjalnych Rosji i Białorusi, które wciąż próbują destabilizować Polskę i testować nasze systemy bezpieczeństwa, również te związane z kryzysem na granicy z Białorusią. Wyłapują luki i z nich korzystają.
Niestety działania przy użyciu sztucznego, w pełni kontrolowanego szlaku migracyjnego, okazały się skuteczne. Doszło do wytworzenia stałego zagrożenia dla suwerenności terytorialnej Polski, zbudowano mechanizm testowania polskich systemów bezpieczeństwa, udało się związać siły wojskowe i służb mundurowych w konkretnym obszarze Polski, a wśród społeczeństwa rozpoczęto ogromną operację informacyjno-psychologiczną, której ostrze wymierzone jest w Polaków oraz polskie państwo. Do dziś niektóre środowiska uważają, że Polska powinna bezrefleksyjnie przyjmować migrantów oraz atakują wszelkie próby stawiania tamy operacji rosyjsko-białoruskiej. Jednocześnie rząd prowadzi – w imieniu państwa – działalność szkodliwą dla RP, poprzez hołdowanie „aktywistom”. Mają oni zgodę na przebywanie w strefie przygranicznej oraz prowadzenie szkodliwej i niebezpiecznej działalności, a prokuratura wykorzystywana jest do represjonowania żołnierzy i funkcjonariuszy strzegących granicy. Przy okazji ataków rosyjsko-białoruskich na granicę Polski udało się uwikłać część polskiego społeczeństwa, a nawet instytucji publicznych, w walkę przeciwko polskiej racji stanu i interesom RP.
Ta operacja będzie trwała, bowiem Rosji się opłaca, a dodatkowo jest tania, a nawet dochodowa. Dużą część zadań wzięła na siebie Białoruś, która z operacji hybrydowej zrobiła także stałe źródło dochodu. Oznacza to, że Polska swoje działania obronne powinna planować na dużej. Świadczy o tym choćby ostatnia decyzja Mińska, by sięgnąć po kolejną dużą grupę migrantów. Tym razem Aleksander Łukaszenka wyciąga rękę do Pakistanu i liczy na przyjazd nawet 150 tysięcy pakistańskich „pracowników”. Część z nich ma trafić do zachodnich obwodów Białorusi. Taktyka ukrywania ruchu migracyjnego pod fasadą jest stosowana przez Mińsk od dawna. Wizy „studenckie”, „pracownicze”, czy „turystyczne” były już wykorzystywane, by ściągać na Białoruś cudzoziemców wykorzystywanych właśnie do ataków na polskie państwo. Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z analogiczną sytuacją.
Doniesienia z Białorusi powinny zapalić lampkę ostrzegawczą w polskim rządzie i polskich służbach. Otwarcie kanału migracyjnego między Białorusią i Pakistanem zwiększy bowiem możliwości ataków na granicę RP. To zwiastuje coraz poważniejsze problemy na polskiej granicy. A już w obecnej sytuacji mamy poważne problemy z odpieraniem ataków – i to na wielu poziomach. Fizyczne ataki, prowadzenie walki informacyjnej, operacje wywiadowcze, generowanie wewnętrznych zagrożeń, penetrowanie systemów bezpieczeństwa Polski – to wszystko dzieje się w ramach operacji hybrydowej przeciwko Polsce. Niektóre zagrożenia nie są w ogóle należycie analizowane. Rządzącym daleko do profesjonalizmu. Wielowarstwowa operacja obronna Polski jest zaś potrzebna na wczoraj!
Stanisław Żaryn




Dodaj komentarz